Firma » Filozofia fajki wg Broga

Filozofia fajki wg Broga

MOJE RZEMIOSŁO

Fajka to przedmiot, który wykonuję już od 1991 roku, najpierw jako uczeń i wspólnik  Mistrza Kazimierza Roga a od kilku już lat samodzielnie. Może jednak   nie bardzo samodzielnie, bo w dużej rodzinie wytwórców fajek w Przemyślu. Przez ten czas moje pojęcie fajki ewoluowało jak i same fajki, które wykonywałem, wykonuję i kolekcjonuję. Proces ten nigdy się nie skończy tak samo jak nie skończą się nowe pomysły, idee i kontakty z  nowymi ludźmi,  których spotykam a oni wyraźnie chcą bym ich potrzeby realizował. I tak jak można powiedzieć, że wykonujemy w Przemyślu wszelkiego rodzaju fajki w bardzo szerokich ramach cenowych, tak ciągle pojawią się nowe możliwości technologiczne i ofertowe.

Kontakty z kolegami fajkarzami i kolekcjonerami z innych krajów Europy a także Azji i Ameryki, szczególnie moje podróże do Włoch i Francji owocują "nowymi" pomysłami które efektywniej mnie spełniają, jako twórcę i kolekcjonera.


FILOZOFIA FAJKI

Dlaczego wybrałbym fajkę ze wszystkich innych sposobów używania tytoniu? Ano dlatego że fajka jest bardziej hobby niż nałogiem,  takim samym jak np. filatelistyka. Używanie fajki, tylko do palenia tytoniu. Jest dla mnie barbarzyństwem, najprościej wykonana  fajka wzbudza moje zainteresowanie. Czy jest używaną fajką, czy fajką nową ciągle jest obiektem użytkowym, kolekcjonerskim, czy wręcz historycznym i artystycznym!!

Palenie fajki, a ściślej mówiąc tytoniu w fajce, jest jak palenie wonnych kadzideł podczas uroczystego ceremoniału, ale ten ceremoniał fajki  jest nasz i dozowany tak jak my sobie tego życzymy. Z użyciem naszego ulubionego kadzidła i o wybranej przez nas porze, bo taki akurat mamy nastrój. 

Od swoich początków ludzkość uznaje dym jako coś świętego, jako element niszczący, ale też oczyszczający. Wiem i nie dyskutuję z medycyną, że "Palenie tytoniu szkodzi", bo tak pewnie jest, ale wg  przysłowia staropolskiego "Wszystko można, co nie można byle z wolna i ostrożna",  nic co używamy w umiarze, naszemu organizmowi nie zaszkodzi.

Oprócz dymu tytoniowego jesteśmy skazani na mnóstwo niebezpieczeństw, które niestety nie eliminujemy, choćby smog nad miastami utrzymujący przez lata, albo życie pełne stresów pustoszące nasz organizm. Samo życie bardziej szkodzi człowiekowi niż palenie fajki!!!!! dowód - Człowiek umiera!

Czasami, słyszę jak któryś z kolegów twierdzi "Na coś trzeba umrzeć!", no i racja, na co umierają ludzie, którzy nie używają tytoniu??? - Na to samo.. Palę fajkę raz dziennie czasami 3 razy dziennie, dobierając spokojną chwilę do fajki lub odwrotnie i możecie mi wierzyć, że w pośpiechu fajki nie można palić. Właściwie to moje hobby jest elementem lepszego relaksu (odstresowania się ) niż większość programów w telewizji i ta moja kolekcja...

Fajka, jako element niemal ubioru i wizerunku człowieka, kształtuje schemat postaci bardzo stabilnej i mocnej charakterem, kojarzymy fajkę najczęściej czy to z góralem, czy z marynarzem, a najbardziej z naszym dziadkiem. Wszystkie te postacie, to charaktery, osoby na których możemy raczej polegać, zaufać.

Skojarzenie fajki w naszych ustach, jako elementu zaufania, daje nam ogromną przewagę nad innymi, gdyż nas szybciej zaakceptują. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy jesteśmy na jakimś spotkaniu w większym gremium osób i każda z tych osób raczej stara się zwrócić na siebie uwagę swoim strojem czy sposobem bycia, nielicznym to się udaje, większości nie. I nagle ktoś zapala fajkę, właśnie fajkę z aromatycznym tytoniem. Każdy i to absolutnie każdy, spróbuje nas zlokalizować w tłumie, jeżeli nie wzrokiem nas odnajdując, to najczulszym ze zmysłów - węchem, zostaniemy zauważeni, a pytania które sobie zadają towarzyszący nam, czynią  nas interesującymi!!!

I to jest element ekshibicjonizmu w fajce. Jeżeli byśmy dyskutowali na temat smaku tytoniu np. w cygarze, papierosie czy fajce  to różnorodność byłaby podobna, ale  tutaj podobieństwo tych porównań się kończy. W przypadku fajki, dopiero otwierają się wrota kolejnych przyjemności estetycznych, dotykowych, czy kolekcjonerskich. Kunszt wykonania niejednej fajki, zakrawa o miano dzieła artystycznego i nim naprawdę jest....., czy tutaj fajka też szkodzi?, jest elementem materialnej kultury człowieka, powodem wzdychań i zmagań artystów, rzemieślników i kolekcjonerów.

Wiedza, umiejętności a przede wszystkim tradycja wykonywania fajek, przekazywana z pokolenia na pokolenie, to argumenty by tworzyć fajki i kolekcje w Muzeach Fajek  w Przemyślu, Saint Clude we Francji, Varese w Italii czy gdzieś indziej. Motto Przemyskiego Klubu Fajki brzmi; "Dymu dla nikogo, zapach dla wszystkich, smak dla mnie" i jest esencją umiejętnego używania fajki, które kluby fajki propagują.

 
« powrót | do góry