Co nieco o fajce » Fajowe opowiadania » Kotek i czapla

Kotek i czapla

Bogdan Brzeziński

 

Pewien kotek palił fajkę
Czasem, gdy nie drzemał.
Raz chce palić - a tu widzi,
Że tytoniu nie ma!
Poszedł kotek do trafiki
I powiada:
- Proszę
Do mej fajki dać tytoniu
Za całe trzy grosze!
A trafikę miała czapla,
Dosyć młoda jeszcze,
Która cały dzień chodziła
Po dębowej desce.
Gdy pan kotek ją poprosił
O tytoń do fajki,
Czapla rzekła:
- Czy pan może
Jest tym kotkiem z bajki?
Mama mi opowiadała
Raz taką bajeczkę,
Że był kotek, który palił
Namiętnie fajeczkę.
- Owszem, jestem kotkiem z bajki
Wszystko tu się zgadza!
A czy pani jest tą czaplą,
Co po desce chadza?
Nieustannie spaceruje
Po dębowej desce
I tak będzie wciąż chodziła
Długo, długo jeszcze?
- Tak, mój panie, jak pan widzi,
Spaceruję stale,
I zabawne, że zmęczenia
Nie odczuwam wcale!
Cieszę się, żem panią poznał!
- Mnie też bardzo miło,
I że tu się spotkaliśmy -
Dziwnie się złożyło...
Niech pan fajkę już zapali,
Proszę, tu węgielek!
Lecz ostrożnie, żeby nie spadł,
Bo będzie bąbelek!
A gdy palił kot fajeczkę,
Rozmawiali jeszcze,
Że przyjemnie spacerować
Po dębowej desce.

 
« powrót | do góry